"Jej wiara w niego sprawiła, że chciał być dla niej dobry" - "Before" Anny Todd!



Losy Tessy oraz Hardina śledziłam przed wydaniem serii "After". Anna skradła moje serce przy dwóch pierwszych częściach przygody dwójki bohaterów zupełnie różnych, a jednak mających coś wspólnego. Nic dziwnego, że kiedy nadarzyła się okazja, zakupiłam "Before". Sprawdźcie, czy spodobała mi się tak bardzo, jak książka pisana z punktu widzenia Theresy.

Dla tych, którzy nie wiedzą - "After" początkowo było fanfiction, które przez odniesiony sukces przerodziło się w czterotomową serię książek. Pamiętam, jak ślęczałam przed komputerem, czytając opowiadanie Anny i z niecierpliwieniem czekałam na publikację nowego rozdziału. Jednak po drugiej części moja miłość zmalała i nie potrafiłam czytać o przygodach Tessy i Harrego (Hardina) tak regularnie, jak kiedyś. W końcu przestałam.
Nie było dla mnie zaskoczeniem, że Anna wydała książkę, ale oczywiście byłam pełna podziwu i zachwytu. Ponieważ znałam "After" dosyć dobrze i wierzyłam (teraz również głęboko wierzę), że poza imionami bohaterów niewiele zmieniło się w całej serii, postanowiłam kupić jak najszybciej "Before" i poznać bliżej uczucia oraz umysł Hardina.

Podoba mi się to, że Anna pozwoliła nam poznać historię innych dziewczyn, które przebiegły przez życie głównego bohatera. Książka składa się z trzech części - pierwszą jest ukazanie świata Hardina zanim poznał Tessę, natomiast w drugiej zaserwowany został przebieg ich znajomości tym razem widziany oczyma głównego bohatera, zamiast bohaterki, a trzecia część zwana "PO" jest kwintesencją całych czterystu stron, czyli bliższym poznaniem znajomych Hardina min. Zeda. W "Before" Poznajemy opinie Hardina oraz odczucia względem nie tylko Tessy, ale i wszystkich ludzi wokół. Wcześniej mogliśmy bazować jedynie na gdybaniach Tessy odnośnie jej miłości, a teraz Todd oddała nam niegrzecznego wytatuowanego młodzieńca w osiemdziesięciu procentach wraz z jego myślami. Resztą są istotni ludzie z jego życia, którzy zdradzają nam pewne ciekawe tajemnice. 

Może niekoniecznie chciałam czytać o znajomości Hardina i Tessy po raz drugi, ponieważ po tytule spodziewałam się pełnej historii przed ich spotkaniem, jednak nie mogę powiedzieć, że w jakiś sposób się zawiodłam, bo bardzo podobało mi się poznawania opinii kogoś innego, nie tylko Tessy. W końcu robiliśmy to przez cztery części, więc była to fajna odskocznia. Ponadto, osobowość Hardina jest interesująca i chętnie zgłębiałam swoją wiedzę odnośnie jego postaci. 

Styl, w jakim książka została napisana jest prosty, młodzieżowy i łatwy w zrozumieniu, jednak jedyną rzeczą, do której się przyczepię to ilość wulgaryzmów, która była w mojej opinii przesadzona. Zwroty, które pojawiały się w powieści były typowo gimnazjalnymi, przy czym miałam spore chęci na wywrócenie oczami, zamknięcie książki i odłożenie jej na półkę.

Tessa oczywiście jest irytująca, ale mniej niż w Afterze, co chyba nikogo nie zdziwi. Przecież nareszcie to nie z nią płyniemy przez opowieść, a z Hardinem i całe szczęście, bo ciężko z tą panną wytrzymać. Nie pierwszy raz miałam ochotę uderzyć ją w głowę tą książką i poprosić, aby w końcu się obudziła lub określiła, bo jej wahania emocjonalne sprawiały, że sama doznawałam tego samego, także Anno Todd - dzięki.

Dzięki "Before" uczymy się rozumieć postępowanie oraz zachowanie Hardina. Wkraczamy w jego przeszłość, która nie należy do kolorowych. Widzimy, co oraz z jakiego powodu wykreowało go na takiego, a nie innego człowieka. A to odsłonięcie sprawia, że zatrzymujemy się na chwilę i analizujemy wszystko na nowo. I główny bohater nagle nie jest dla nas rozpieszczonym, głupim oraz niezdecydowanym szczeniakiem, a skrzywdzonym dzieckiem, które zgubiło swoją drogę i próbuje ją odnaleźć. 

Muszę powiedzieć, że "Before" o wiele bardziej wciągnęło mnie niż samo "After". Perspektywa Hardina wydała się ciekawsza i mniej irytująca, niż Tessy. "Before" nie jest tą samą historią, którą możemy przeczytać w "After". Jest jej lepszą bogatszą wersją, która urzeka. Dlatego serdecznie polecam sięgnięcie po tę książkę. 

1 komentarz:

  1. Przyznam szczerze, że "Before" zaciekawiło mnie dużo bardziej niż cztery tomy niezdecydowanej Tessy jednak nie jestem pewna czy bym sięgnęła po książkę. Ciekawość poznania Hardina z innej strony wdaje się być odpowiednim zmotywowaniem jednak na razie pozostanę przy obecnej serii, którą chcę skończyć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.