Trzy sposoby na znalezienie inspiracji

14:00


Z brakiem weny zmagam się ostatnio dość często. Nie jest to rzecz dziwna, nienaturalna, a wręcz przeciwnie – To normalne, że czasem nam się nie chce, nie mamy ochoty czegoś kontynuować lub kończyć. Powodem tego jest wiele czynników, którym można zapobiec bądź nie. W dzisiejszym poście przedstawię Wam 3 możliwości, które pomagają mi w odszukaniu inspiracji oraz przywróceniu weny.


MUZYKA

Odpowiednia piosenka, odpowiednia playlista to dla mnie podstawa do natchnienia. Często na swoim twitterowym koncie proszę obserwatorów o podanie mi kilku ciekawych utwórów, których danego dnia słuchali albo uważają za całkiem dobre. Przy odpowiedniej muzyce i nastroju, w jaki ona mnie wprawi bardzo często zdarza się, że do głowy wpadają mi nowe pomysły. Moją dobra radą jest również skupienie się na przesłaniu piosenki, jej melodii oraz tekście. Analizuj wszystko w głowie, wyciągaj wnioski i użyj wyobraźni. Odtwarzaj sobie pewne sceny w umyśle, twórz własny obraz czy scenariusz, a później wykorzystaj go w swojej twórczości.

Nie wiem jak Wy, ale słuchawki pomagają mi się skupić na danej piosence bardziej, niż gdybym puściła ją zwyczajnie z telefonu bądź laptopa na cały swój pokój. To kolejna sprawa mająca dla mnie ogromne znaczenie i będąca niezbędną pomocą, jeśli chodzi o skupienie.

Dobranie odpowiedniego nastroju muzycznego do klimatu, jaki aktualnie panuje w Waszym opowiadaniu to także istotny punkt. W tym celu, polecam Wam korzystanie z playlist znanej już na całym świecie aplikacji muzycznej Spotify. Platforma posiada masę piosenek, a także wiele zestawów dobranych odpowiednio do nastrojów, klimatów lub czynności, jakie obecnie wykonujemy bądź chcemy wykonać. Dzięki Spotify możemy również tworzyć własne playlisty i udostępniać je innym. Muszę przyznać, że korzystanie z tej aplikacji ułatwiło mi poniekąd zadanie, bo dzięki niej nie muszę przeszukiwać YouTube’a w poszukiwaniu odpowiednich piosenek. Teraz wystarczy jedno kliknięcie i jestem przygotowana na następny etap, jakim jest wytężenie umysłu i pisanie.

  

OBRAZY

Czasem lubię po prostu popatrzeć. Przeglądam zdjęcia, różne fotografie i coś we mnie pęka. Ta cienka nić, która wcześniej nie pozwalała mi nic wydobyć z głowy. Wystarczy zdjęcie parku, albo ulicy, a już wyobrażam sobie pewną scenę, którą koniecznie potrzebuję opisać! 

     W podobny sposób działają umieszczone na obrazach cytaty, które przeczytam i za chwilę tworzę w głowie sytuację, która idealnie wpasowałaby się w moją opowieść. Oczywiście nie używam owego tekstu, który znalazłam w swoim opowiadaniu, jest on jedynie podpowiedzią do zdarzenia wytwarzającego się w moim umyśle.

      Niekiedy działają również teledyski czy fragmenty filmów, jednak z tym należy uważać, ponieważ tworzenie sceny w swojej książce na podobieństwo filmowej może się źle skończyć. Do takich zabaw potrzebne jest nam bardzo dobre wyczucie, aby nie przedobrzyć i zwyczajnie nie zerżnąć pomysłu. Nasz mózg lubi powielać pewne obrazy, a w naszym udziale leży opisanie sytuacji tak, żeby nie powstała z niej marna kopia. 

Wracając do samych obrazów, które mogłabym przeglądać godzinami, pomocnymi są dla mnie strony z bazą różnych zdjęć i fotografii. Jakie są przydatne i z których sama korzystam? O tym możecie poczytać tutaj




LUDZIE

  
    Być może to zbyt duże słowo, ale wierzcie mi - My sami też potrafimy być inspirujący. Często podczas rozmowy skupiam się na tym co mówi druga osoba. Czasami w trakcie głupiej wymiany zdań, kiedy rzucamy sarkazmem bądź ironizujemy, pojawia się coś, co naprawdę nas rozbawi lub nabierze ciekawego znaczenia. Dlatego często siedzę z notatnikiem w pokoju i wspominam wiele sytuacji, z których wynikło kilka śmiesznych komentarzy.


    Ale poza humorem, w swoim życiu spotykam wielu inteligentnych i motywujących ludzi, którzy swoimi słowami dają mi do myślenia. Nie chodzi tu nawet o prawienie morałów, ale o ich zachowanie czy podejście do świata. Dzięki temu o wiele lepiej idzie mi kreowanie bohaterów. Są różnorodni, każdy ma inny pogląd i cechy. 
  
     A kto powiedział, że nie możemy inspirować się rodziną czy przyjaciółmi?


    Aczkolwiek należy uważać, ponieważ...

Inspiracja ma zostać inspiracją!

     Jak pisałam wyżej, nikt nie chce czytać ani oglądać czegoś, co już było. Owszem, możemy czerpać inspirację z książek bądź filmów, ale powinniśmy być ostrożni, aby nie stworzyć kopii twórczości, która natchnęła nas do pisania. Naszym zadaniem jest stworzyć coś nowego, świeżego i unikatowego, a to czym się wspomagamy, ma nas tylko zmotywować do działania i dać pomysł. 




2 komentarze:

  1. Pomocne jest też samo czytanie. Często zwykły opis pospolitego kwiatu może zainspirować, ludzie w takich bzdetach są często ogromnie kreatywni i to pomaga :D
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pomaga rysowanie :) Może to dziwnie zabrzmi ale kiedy usiądę wygodnie z kartką na kolanach i ołówkiem w ręku i zaczynam coś szkicować z wyobraźni, pomaga mi to odtworzyć daną scenę w pisanym akurat tekście. Stąd często najpierw coś ilustruje, a następnie przenoszę w świat słów ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.