TABLO - Druga wersja portalu Wattpad?

12:55


Głównym dylematem osoby zaczynającej swoją przygodę z publikowaniem opowiadań jest wybór platformy. Najczęściej wybieranymi opcjami przez początkujących jest portal Wattpad bądź tworzenie bloga na domenie Blogger. Czasami również ktoś zdecyduje się na odejście od pewnych „norm” i wybiera Tumblr, gdzie również przesiaduje masa ludzi, a w tym nasi potencjalni czytelnicy. Dzisiaj zapoznam Was z czwartą opcją, którą sama odkryłam kilka miesięcy temu, małym debiutantem, czyli portalem o nazwie Tablo.






Tablo (kliknij tutaj, aby przenieść się do strony), czyli witryna stworzona przez grupę pisarzy oraz deweloperów zamieszkałych w Australii jest niczym inną, jak stroną na której możemy umieszczać swoje prace, oddawać je pod oko czytelników pozwalając czytać, oceniać i komentować wedle własnych opinii. Jak sami autorzy strony piszą, ich celem jest nieść pomoc osobom piszącym poprzez publikację w sieci, a także czytelnikom w celu znalezienia interesujących opowieści.
Tablo ma swoje aplikacje zarówno na urządzenia firmy Apple, jak i urządzenia działające dzięki systemowi Android. Mamy szansę również odnaleźć ich na Twitterze czy Facebooku, gdzie osoby odpowiedzialne za social media udzielają odpowiedzi na nasze pytania, informują o nowościach, a także rozwiązują problemy. Do ich aktywności nie można się przyczepić, ponieważ co jakiś czas sama widzę między postami innych osób posty Tablo.  
Możemy powiedzieć, że Tablo jest bardzo podobny do Wattpada, jednak muszę stwierdzić że ten portal ma nam trochę więcej do zaoferowania i jeśli uda mu się rozwinąć bardziej, twórcy mogą odnieść niezły sukces. Zapewne ciekawi Was, co mam na myśli więc przejdźmy do sedna.


Publikacja e-booka na Tablo

Ze względu na swoją współpracę z Apple oraz Amazon, mamy możliwość wydania E-Booka. Co więcej, jest to darmowe. Tablo zajmuje się nadaniem numeru ISBN, konwertowaniem pliku oraz dystrybucją. Ze sprzedaży pobiera tylko 20% zysków, a reszta pieniędzy wędruje do nas. Jaki jest haczyk, przynajmniej dla nas? Cóż, wydaje mi się, że go nie ma, a przynajmniej nie jest on ogromnym problemem. Przede wszystkim działamy na stronach anglojęzycznych więc wypadałoby wydać książkę w języku angielskim jeżeli liczymy na lepszą sprzedaż, no chyba że większość czytelników operuje telefonami/tabletami firmy Apple. Ale przecież wciąż nam zostaje Amazon, więc nawet operując na Androidzie możesz śmiało zakupić swoją ukochaną książkę! Ale najpierw zaopatrz się w aplikację lub czytnik Kindle. Tak, tu jest prawdopodobnie nasz pies pogrzebany. Amazon ma swój własny format książek zwan AZW, a Kindle nie odczytuje książek w formacie EPUB, w którym zazwyczaj spotkamy się z e-bookami. Naszym ratunkiem jest tutaj właśnie aplikacja zarówno na Androidy jak i iOS o takiej samej nazwie, co czytnik, która powinna pozwolić nam na otwarcie i odczytanie książki. Aplikacja ta jest bezpłatna. 

Tablo Scholar

Dla każdego autora wydającego książkę lub publikującego swoją opowieść w sieci istotną sprawą są opinie czytelników. Tablo ma nam do zaoferowania rozbudowaną podstronę z pełnym podglądem statystyk naszej opowieści. Czego możemy dowiedzieć się podczas analizy swojej opowieści? Dosłownie wszystkiego. Tablo pozwala nam poznać grupę wiekową czy też pochodzenie czytelników. Widzimy największą, a także najmniejszą aktywność odnośnie dni lub rozdziałów. Dzięki Tablo Scholar mamy okazję zobaczyć, z jakich urządzeń najczęściej czytana jest nasza opowieść. I powiecie mi w tym momencie.. Phi, na innych stronach też mogę to widzieć. Oczywiście, że tak! Co więc wyróżnia Tablo? Jedno kliknięcie. Wejście w statystyki, które po kilku sekundach pokazują WSZYSTKO na ekranie. Nie musisz wyszukiwać w opcjach możliwości wejścia w statystyki miesięczne, krajowe, opowieści etc. Ponadto, przy opcji opowieści, możemy zobaczyć ile osób w ogóle ukończyło czytanie rozdziału, a ile zamknęło stronę w wyliczeniu procentowym. Takie opcje pomagają nam w praktykowaniu naszego pisania, dla lepszych efektów.
Brzmi świetnie, prawda? Jednak niestety, tak często jak Tablo reklamuje się jako darmowy serwis, ta opcja jest bezpłatna tylko i wyłącznie przez dwa tygodnie dla testowania. Pełna wersja kosztowałaby nas 15 dolarów miesięcznie, gdybyśmy zdecydowali się na jej zakup. No cóż… ale przynajmniej mamy 14 dni, tak?

Wygoda

Co bardzo podoba mi się w Tablo, to zdecydowanie wygląd. Wchodząc w edycję opowieści, mamy dostęp do wszystkich rozdziałów za jednym kliknięciem. Nie potrzebujemy wchodzić w odpowiedni post, a potem wracać do całej listy, ponieważ ona cały czas znajduje się obok. To pozwala nam na przechodzenie w przeciągu dwóch sekund do innego rozdziału. Uważam, że to dość podręczne.




Strona naszego profilu jest prosta i przejrzysta. Bez problemu można znaleźć na niej informacje o autorze, kontakcie z nim, a przede wszystkim w nasze oczy rzucają się okładki opowieści. Rzecz, która zdobyła moje serce to zdecydowanie opcja wiadomości w formie kółka z namalowanym znakiem zapytania w chmurce. Trochę mylące, ponieważ z początku sądziłam, że jest to kontakt z twórcami strony, ale finalnie jest to możliwość prowadzenia konwersacji z użytkownikami, a także teamem. Kółko pojawia się na każdej stronie, co ułatwia nam dostęp do tzw. „czatowania”.



Tablo na pewno dołącza do portali stworzonych dla pisarzy oraz amatorów. Jako nowa strona, która dopiero brnie do szczytu piramidy sukcesu, nie możemy być bardzo krytyczni. Moim zdaniem, twórcy postarali się o wiele opcji, które wyróżniają ich stronę i stawiają ją w ciekawym świetle. Brakuje mi oczywiście poszerzonego horyzontu, języka polskiego i możliwości dla naszej społeczności, ale ciągle powtarzam Wam i sobie, nie od razu Rzym zbudowano. Wattpad, Tumblr czy inne portale też od samego początku nie były budowane pod Polaków, dlatego zostaje nam cierpliwie czekać na dalsze efekty pracy załogi Tablo. Ja portal zamierzam dalej odwiedzać, a Wam polecam zajrzeć, zbadać i swoje opinie pozostawić w komentarzach.

Co sądzicie o Tablo? Warto zostać tam na dłużej?




1 komentarz:

  1. Mam wrażenie, że Tablo to po części połączenie ao3 i wattpada. Na tego drugiego jestem po części obrażona za to, że nie zawsze pokazuje mi całości hitorii. Za to ao3 bardzo lubię z jedynym minusem w postaci szaty graficznej. Dlatego mam nadzieję, że Tablo będzie idealnym wyśrodkowaniem i spełni moje oczekiwania. Czy tak będzie, to się dopiero przekonam, choć miło wiedzieć, że już opowiadania i w wersji polskiej na tej platformie można znaleźć.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.